WTCS Weihai: Cassandre Beaugrand bezkonkurencyjna, obejmuje prowadzenie w światowym rankingu, Max Studer wraca na szczyt

LB
Autor: Luc Beurnaux

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

WTCS Weihai: Cassandre Beaugrand bezkonkurencyjna, obejmuje prowadzenie w światowym rankingu, Max Studer wraca na szczyt
© World Triathlon

W ten weekend w chińskim Weihai odbyła się siódma runda World Triathlon Championship Series (WTCS). Francuzka Cassandre Beaugrand odniosła czwarte zwycięstwo w sezonie i objęła prowadzenie w światowym rankingu na niespełna miesiąc przed finałem, który pod koniec września odbędzie się w Hiszpanii. W rywalizacji mężczyzn triumfował Szwajcar Max Studer, wracający do ścigania po długiej przerwie spowodowanej kontuzją.

Od początku kobiecego wyścigu rozgrywanego na dystansie olimpijskim Cassandre Beaugrand trzymała się czołówki i wyszła z wody jako trzecia. 40-kilometrową trasę kolarską pokonywała w czteroosobowej grupie, ale na trzecim okrążeniu dogoniła ją grupa pościgowa. W efekcie powstał 17-osobowy peleton.

W tej grupie znalazły się także dwie pozostałe faworytki: aktualna mistrzyni świata z Niemiec Lisa Tertsch oraz mistrzyni świata z 2023 roku, Brytyjka Beth Potter. Do czołówki dołączały kolejne zawodniczki i ostatecznie do drugiej strefy zmian wjechała grupa 31 triathlonistek.

Na ostatnich 10 kilometrach biegu różnice zaczęły rosnąć niemal natychmiast, a Cassandre Beaugrand narzuciła mocne tempo. Jeszcze przed końcem pierwszego okrążenia Francuzce dotrzymywały kroku już tylko Potter i Tertsch. Na czele znalazły się więc trzy ostatnie mistrzynie świata. Niespełna dwa kilometry przed metą Beaugrand i Brytyjka oderwały się od Lisy Tertsch. Kilka metrów dalej odpadła także Potter, a Cassandre Beaugrand samotnie objęła prowadzenie i nie oddała go już do mety. Dla mistrzyni olimpijskiej było to czwarte zwycięstwo w czwartym starcie w 2026 roku. Beth Potter zajęła drugie miejsce, a Lisa Tertsch trzecie.

Po tym zwycięstwie Francuzka objęła prowadzenie w światowym rankingu z dorobkiem 4000 punktów, czyli maksymalną możliwą liczbą, ponieważ do końcowej klasyfikacji liczą się cztery starty. Brytyjka Beth Potter i Szwedka Tilda Månsson zajmują kolejne miejsca, mając odpowiednio 3775 i 3636 punktów. Finał w Pontevedrze, który odbędzie się za niespełna miesiąc, rozstrzygnie losy klasyfikacji. Wcześniej, 13 września, zawodniczki wystartują jeszcze w Karlowych Warach na Węgrzech.

Podium kobiet

  1. Cassandre Beaugrand (Francja): 1:49:20

  2. Beth Potter (Wielka Brytania): 1:49:26

  3. Lisa Tertsch (Niemcy): 1:49:44

Max Studer obronił tytuł w rywalizacji mężczyzn

W stawce mężczyzn nie było żadnego francuskiego triathlonisty. Faworytem wydawał się aktualny mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej, Australijczyk Matthew Hauser, który ostatecznie ukończył zawody na dziesiątym miejscu.

Szwajcar Max Studer nie startował w WTCS od światowego finału pod koniec 2025 roku. W Weihai zachował jednak zimną krew na mokrej i wyjątkowo chaotycznej trasie, dzięki czemu obronił tytuł wywalczony na tym obiekcie przed rokiem. Hiszpan David Cantero Del Campo upadł na ostatnich kilometrach, ale szybko wrócił do rywalizacji i sięgnął po drugie miejsce. To jego pierwszy podium WTCS od ubiegłorocznych finałów mistrzostw świata w Wollongong. Kanadyjczyk Tyler Mislawchuk uzupełnił podium, zdobywając pierwszy od siedmiu lat czołowy tercet na tym poziomie.

Tym razem, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich edycji, rywalizacja nie rozstrzygnęła się na rowerze, bo żadna z grup nie zdołała wypracować przewagi. Matt Hauser od razu objął prowadzenie, a za nim ruszyli Cantero, Studer, Japończyk Kenji Nener i Mislawchuk. Ta piątka szybko zyskała około 15 sekund przewagi na pierwszym okrążeniu, ale przy dzwonku różnica ponownie się zmniejszyła.

Piątkę ścigała grupa prowadzona między innymi przez Portugalczyka João Nuno Batistę. Na drugim okrążeniu Mislawchuk, Studer i Cantero przejęli kontrolę nad wyścigiem, a Hauser, który od startu znajdował się na czele, musiał walczyć z tyłu grupy.

Na trzecim okrążeniu liderzy zmieniali się na prowadzeniu i zdołali wypracować wyraźną przewagę. Pościg prowadził Batista oraz Amerykanin John Reed, brązowy medalista tych zawodów z 2025 roku, podczas gdy Hauser ostatecznie stracił kontakt z czołówką.

Pod koniec trzeciego okrążenia 22-letni Cantero, już wcześniej uznawany za jednego z najlepszych sprinterów w stawce, poślizgnął się i upadł. Hiszpan szybko jednak się podniósł. Widząc Cantero na ziemi, Studer jeszcze raz zaatakował.

Szwajcar odjechał rywalom, a Cantero ruszył w pogoń i zdołał oderwać się od Mislawchuka. Przyspieszenie Studera było jednak zbyt mocne. Szwajcar samotnie przekroczył linię mety.

Aktualny mistrz świata Matt Hauser ukończył zawody na dziesiątym miejscu. To wynik, który może go sporo kosztować. Australijczyk przyjechał do Chin z perfekcyjnym bilansem: trzy zwycięstwa w trzech startach w 2026 roku. Pod nieobecność Portugalczyka Vasco Vilaçy i Brazylijczyka Miguela Hidalgo podium pozwoliłoby mu przebić dorobek punktowy Vilaçy i objąć samodzielne prowadzenie w klasyfikacji generalnej WTCS. Dziesiąte miejsce dało mu wprawdzie awans na drugą pozycję, ale Vilaça, który odpuścił start w Weihai, by skupić się na bloku treningowym, zachował prowadzenie w Series.

© World Triathlon
Zwycięski powrót Maxa Studera

Podium mężczyzn

  1. Max Studer (Szwajcaria): 1:41:08

  2. David Cantero Del Campo (Hiszpania): 1:41:18

  3. Tyler Mislawchuk (Kanada): 1:41:25