Wielka historia triathlonu w Nicei
Już za kilka dni Nicea będzie gospodarzem mistrzostw świata IRONMAN 70.3. To dobry moment, by przypomnieć sobie o wyjątkowej więzi między miastem a triathlonem. Historii, która trwa już niemal 45 lat.
Ameryka ma swój legendarny triathlon na Hawajach, Europa ma więc swój w Nicei. To właśnie z myślą o rywalizacji z hawajskimi zawodami triathlon pojawił się w historii Nicei w 1982 roku. A że miasto stało się jedną z najważniejszych aren francuskiego i światowego triathlonu, zdecydował w dużej mierze przypadek. Nicea zawdzięcza to determinacji jednego człowieka, Amerykanina Marka McCormacka. Ten błyskotliwy prawnik, agent profesjonalnych sportowców, szczególnie golfistów i tenisistów, a także autor licznych publikacji, założył IMG (International Management Group), jedną z największych agencji marketingu sportowego na świecie.
Podobnie jak wielu jego rodaków, McCormack w 1982 roku zobaczył fascynujące obrazy Julie Moss kończącej wyścig na Hawajach, czołgając się do mety. Nieustraszony biznesmen dostrzegł w nich wszystkie składniki nowej, współczesnej przygody. Szybko postanowił skopiować model hawajskiego Ironmana w Europie, podbić Stary Kontynent i przenieść za Atlantyk sprawdzoną receptę na sukces.
Początkowo plan zakładał Monako
Lokalizacja wydawała się oczywista: Monako. Niespodziewana śmierć księżnej Grace przekreśliła jednak plan organizacji zawodów w księstwie. McCormack nie zamierzał tracić czasu w wyścigu z Hawajami i szybko znalazł nowe miejsce na triathlon długodystansowy. Padło na Niceę, Zatokę Aniołów, okoliczne wzgórza i Promenade des Anglais.
Do tego czasu triathlon długodystansowy był w Europie zjawiskiem marginalnym. W 1980 roku w ówczesnej Czechosłowacji, w Pilźnie, rozegrano wprawdzie zawody na długim dystansie 2/200/20, a w 1981 roku próbowano także organizować podobne imprezy w Holandii, na Węgrzech, w RFN i NRD. Żadne z tych miejsc nie miało jednak atutów Lazurowego Wybrzeża i położenia Nicei, a żaden organizator nie dysponował siłą ani środkami McCormacka.
57 pionierów na pierwszej edycji
Tak oto 20 listopada 1982 roku odbył się pierwszy międzynarodowy francuski triathlon na długim dystansie: 1500 m pływania w Morzu Śródziemnym, 100 km jazdy na rowerze po okolicznych wzgórzach i 42,2 km biegu. W Zatoce Aniołów, przy temperaturze wody wynoszącej 14°C, wystartowało w strojach kąpielowych 57 „dziwaków”, w tym dziewięciu Francuzów i jedna Francuzka, Majo Bouteleux.
Do mety dotarło 40 osób, 17 zeszło z trasy, a siedem trafiło do szpitala. Nawet John Howard, zwycięzca hawajskiego Ironmana z 1981 roku, „utonął” podczas pływania i musiał się wycofać.
Po 1500 m pływania pierwszy z wody wyszedł Anglik Flagerty. Na rowerze szybko wyprzedził go Holender Axel Koenders, który przez 100 km podtrzymywał napięcie. Maraton okazał się jednak ponad jego siły.
Wyprzedził go pewien amerykański Mark Allen, a za nim finiszowali jego rodacy: Scott Molina, Scott Tinley, Jeff Tinley (brat) i kilku innych zawodników. Allen wygrał inauguracyjną edycję z czasem 6:33:52. Pierwszym Europejczykiem był Holender Jim Koster, siódmy na mecie. Najlepszy z Francuzów, Jean-Paul Theulin, zajął 15. miejsce w czasie 8:14:12. Majo Bouteleux, pierwsza francuska triathlonistka, ukończyła zawody w 10:41:37.
Sport spopularyzowany przez reportaż Antenne 2
Miesiąc później stacja Antenne 2 wyemitowała reportaż „Voyage au bout de la souffrance”. Niewielu widzów go nie zobaczyło. Recenzje bywały ostre, jak ta autorstwa Jacques’a Belina z „Télérama”: „To zapewne także rekord złego smaku” albo „Próbując za wszelką cenę coś udowodnić, można osiągnąć skutek odwrotny do zamierzonego”.
Chłodne przyjęcie nie zatrzymało jednak McCormacka. W wyścigu o dominację nad Hawajami Amerykanin inwestował coraz więcej. W 1983 roku zmienił format zawodów na 4/120/32, przeniósł je na wrzesień i wprowadził system nagród, by przyciągnąć najlepszych. Rok później w Nicei pojawiło się już ponad 400 zawodników.
W 1985 roku pula nagród wzrosła jeszcze bardziej, między innymi do 10 000 dolarów dla zwycięzcy, a dodatkowo wypłacano premie startowe. Rywalizujące stacje telewizyjne ABC, sprzyjająca Hawajom, i CBS, związana z McCormackiem, walczyły ze sobą za pomocą kolejnych milionów.
W walce o najmocniejszą obsadę i największy rozgłos dozwolone były wszystkie chwyty. Edycję 1985 przeniesiono na październik, ten sam miesiąc, w którym odbywały się zawody na Hawajach. Jedna z imprez musiała więc obejść się bez części najlepszych zawodników. Nicea zgromadziła wtedy prawdopodobnie najmocniejszą stawkę w swojej historii: amerykańską Wielką Czwórkę, miejscowego Yves’a Cordiera oraz najlepszego wówczas Europejczyka, Roba Barela.
Wśród kobiet pojawiły się północnoamerykańskie zawodniczki Erin Baker, Silviane Puntous i Paula Newby Fraser. Kibice mogli oglądać wszystkie te gwiazdy z bliska. Triathlon w Nicei zyskiwał renomę, a jego popularność rosła.
Yves Cordier dogoniony 800 m przed metą w 1992 roku
W 1986 roku liczba startujących przekroczyła 1000. To miało dobre i złe strony. W wodzie, poza czołową dwudziestką, niemal wszyscy skracali trasę. Na rowerze droga nie była zamknięta, więc większość zawodników pokonywała podjazdy w peletonie. Ukaranie takiej liczby osób było niemożliwe. Zniechęceni masowym draftingiem liczni zawodnicy schodzili z trasy podczas biegu. Cena sukcesu?
Szybko zapomniano o tym chaosie, a w kolejnych edycjach naprawiono sytuację. W 1987 roku Hervé Niquet został pierwszym Francuzem na podium, zajmując trzecie miejsce. Rok później Rob Barel jako pierwszy Europejczyk wygrał zawody w Nicei. Mark Allen był nieobecny, co miało ogromne znaczenie.
W 1991 roku na podium po raz pierwszy stanął Yves Cordier, ambitny zawodnik z Nicei. Rok później wszyscy spodziewali się, że zostanie pierwszym Francuzem, który wygra te zawody. Na końcu części rowerowej miał 4:50 przewagi nad Barelem i dziewięć minut nad Allenem. Towarzyszyły mu wszystkie ekipy telewizyjne na trasie biegu z Nicei do Antibes i z powrotem, co czyniło z Cordiera idealny cel dla Allena. Amerykanin stopniowo odrabiał straty, aż w końcu dogonił i „ukrzyżował” Cordiera 800 m przed metą.
Mark Allen i 10 zwycięstw
Na kolejnego francuskiego zwycięzcę męskiej rywalizacji trzeba było czekać jeszcze 10 lat, do triumfu Gilles’a Reboula w 2001 roku. Wcześniej honor francuskich barw uratowała Isabelle Mouthon, wygrywając kobiecą rywalizację w 1993 roku. W tym samym roku Mark Allen odniósł w Nicei swoje 10. i ostatnie zwycięstwo. McCormack osiągnął cel: stworzył w Nicei imprezę o światowej randze, po czym się wycofał. Skończyła się szalona epoka.
Zawody przechodzą pod skrzydła francuskiej federacji triathlonu
Francuska federacja triathlonu i miasto Nicea przejęły organizację zawodów. Władze publiczne i federacja nie dysponowały jednak takimi środkami jak amerykańska firma prywatna. Nie miały też porównywalnej siły marketingowej. Zainteresowanie kibiców wciąż było duże, ale impreza traciła na znaczeniu w oczach najlepszych zawodników. ITU powierzyła Nicei organizację kilku edycji mistrzostw świata na długim dystansie, co pozwoliło utrzymać jej pozycję. Lata 2000. przyniosły „francuzizację” zawodów, które mocno promowały świetną francuską reprezentację na długim dystansie. François Chabaud, Gilles Reboul, Hervé Faure, Cyrille Neveu i Julien Loy błyszczeli na trasie. Po 11 edycjach FFTRI przekazała pałeczkę dalej.
IRONMAN przejmuje pałeczkę w 2005 roku
W 2005 roku pałeczkę przejął Yves Cordier, stojący wówczas na czele IRONMAN France. Marka Ironman, doświadczenie firmy i znajomość środowiska, którą dysponował Cordier, przywróciły zawodom blask. Lista startowa zapełniała się na wiele miesięcy przed imprezą. Blisko 3000 triathlonistów chciało zmierzyć się z trasą uznawaną za jedną z najpiękniejszych w całym cyklu Ironman. Zwykle spokojne morze o świcie, przełęcz Èze i rozgrzany asfalt Promenade des Anglais, na którym czekał niekończący się maraton, tworzyły legendę tych zawodów. Po przeniesieniu imprezy na czerwiec stała się ona jednym z najważniejszych punktów letniego sezonu. I domeną triathlonistów przygotowanych specjalnie pod tę trasę.
Trasa dla specjalistów
Hiszpan Marcel Zamora, pięciokrotny zwycięzca, znajdował na tej pagórkowatej trasie idealny sprawdzian przed Embrun. Belg Frederik Van Lierde, również pięciokrotny triumfator, świetnie czuł się na podjazdach w głębi lądu, podobnie jak jego rodaczka Tine Deckers (pięciokrotna zwyciężczyni). Konkurencja ze strony Ironman Frankfurt w lipcu i Roth, także rozgrywanego w lipcu, a do tego trudność trasy, prawdopodobnie pozbawiły Niceę jeszcze mocniejszych obsad. Gwiazdy Ironmana pojawiały się tu coraz rzadziej. Najlepsi nie przyjeżdżali już tak chętnie jak w złotych latach, zapewne ze względu na zbyt duże ryzyko.
Zmieniło się to dopiero, gdy IRONMAN od 2023 roku wprowadził rotację gospodarzy wielkiego światowego finału. Decyzja wywołała oburzenie wśród purystów i wskrzesiła rywalizację między Niceą a Hawajami. Jednego roku mistrzostwa świata IRONMAN odbywają się w Nicei, a kolejnego w Kona na Hawajach. Co drugi rok najlepsi zawodnicy na królewskim dystansie przyjeżdżają więc do Nicei. W 2023 roku miejscowi kibice mogli świętować zwycięstwo Sama Laidlowa, pierwszego francuskiego mistrza świata IRONMAN.
Koniec rotacji z Hawajami i przeniesienie zawodów na wrzesień
W kwietniu 2025 roku IRONMAN ugiął się pod naciskiem społeczności i zdecydował, że po 2026 roku zakończy rotację gospodarzy. Kona na stałe odzyska prawa do organizacji finału IRONMAN, który pod koniec października ponownie zgromadzi na Hawajach kobiety i mężczyzn.
Wybór nowego mera, Erica Ciottiego, w marcu 2026 roku również zmienił układ sił. Mistrzostwa świata IRONMAN 70.3, pierwotnie planowane na lata 2026, 2028 i 2030, odbędą się tylko w 2026 roku. Tradycyjne nicejskie zawody cyklu IRONMAN zostaną natomiast do 2029 roku przeniesione na wrzesień, zamiast czerwca, aby odciążyć centrum miasta i okoliczne tereny w szczycie sezonu letniego.
Mimo wszystko w sercach triathlonistów Nicea na zawsze pozostanie Niceą. Jak latarnia morska w niezwykle bogatym dziś kalendarzu triathlonu długodystansowego. Z własną historią, wieloma historiami, wyjątkowym zasięgiem i reputacją, których nie da się porównać z żadną inną imprezą.
Więcej artykułów
Wyniki IRONMAN i IRONMAN 70.3 Vichy 2026
Wyniki IRONMAN i IRONMAN 70.3 Vichy 2026. W zawodach wystartowało 3300 triathlonistów z 74 krajów.
śr., 9 września 2026
5 rowerów triathlonowych za mniej niż 3000 euro
5 przystępnych cenowo rowerów triathlonowych do 3000 euro dla początkujących i osób z ograniczonym budżetem.
śr., 9 września 2026
Mistrzostwa świata IRONMAN 70.3 2026 w Nicei. Na jakiej trasie zmierzą się triathloniści?
Trasa mistrzostw świata IRONMAN 70.3 2026 w Nicei. Zawody odbędą się 12 i 13 września na Lazurowym Wybrzeżu.
śr., 9 września 2026